• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • "Fałszywy ekologizm gardzi człowiekiem"

    Marlena Rolnik

    dodane 14.07.2013 18:00

    - Będzie pochylał się nad zwierzęciem, rośliną i kamieniem, ale nie będzie bronił nienarodzonych - powiedział abp Wiktor Skworc. - Z miłości do Boga wypływa miłość do bliźnich oraz szacunek do stworzenia. Nie da się tego rozdzielić. Szanujemy dar stworzenia ze względu na miłość do jego Stwórcy - mówił.

    W niedzielę w Murckach na polanie Hamerla odbyło się XII Spotkanie Pszczelarzy Śląskich.

    Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w intencji pszczelarzy i ich rodzin, sprawowaną przez abp. Wiktora Skworca w koncelebrze z kapelanem pszczelarzy śląskich ks. Grzegorzem Kotyczką, kapelanem leśników śląskich ks. Mikołajem Skawińskim i franciszkaninem z Panewnik, ojcem Alanem Ruskiem. – Szczególnie chcemy się modlić za dzieło stworzenia, któremu na imię pszczoła, oraz za to wszystko, co związane jest z pszczelą pracą – powiedział na początku Mszy św. arcybiskup.

    Metropolita katowicki podkreślił, że trzeba mówić nie tylko o miłości Boga i bliźniego, ale też o miłości względem świata stworzonego. Ta miłość jest konsekwencją naszego odniesienia do Boga i do naszego brata. Arcybiskup ubolewał, że fałszywy ekologizm gardzi człowiekiem, a ubóstwia stworzenia nierozumne. Pochyla się nad rośliną, ale nie broni życia nienarodzonego. – Jak mówi Katechizm kościoła katolickiego, z miłości do Boga wypływa miłość do bliźnich oraz szacunek do stworzenia. Nie da się tego rozdzielić. Świat jest nam powierzony. Szanujemy dar stworzenia ze względu na miłość do jego Stwórcy. Nie możemy z naszej planety uczynić jednego wielkiego śmietniska – zauważa.

    Kościół nadał pszczole ludzkie przymioty. W hymnie na cześć zmartwychwstałego Chrystusa w wielkosobotniej pieśni Exsultet wybrzmiewa podziw dla pszczoły, która daje ludziom wosk na świecę paschalną – znak zmartwychwstałego Chrystusa. Pszczoła została niejako wciągnięta w historię zbawienia.

    Obecnie pszczoły zagrożone są wyginięciem. Mają na to wpływ choroby, ale również człowiek, który używa w nadmiarze środków ochrony roślin. Głównym wrogiem pszczół są pestycydy. Komisja Europejska zauważyła kryzys sanitarny w sektorze pszczelarstwa, chciała wprowadzenia zakazu używania szkodliwych środków. Niestety, nie udało się. Masowe ginięcie pszczół to sygnał dla nas wszystkich. Około 84 procent gatunków roślin i 76 procent produkcji żywności w Europie zależy od tego małego pracowitego owada.

    Po Eucharystii nastąpiło wręczenie odznaczeń Śląskiego Związku Pszczelarstwa. Popiersie księdza Dzierżonia otrzymali Jerzy Gdula oraz Henryk Swoboda, który zainicjował powstanie kilkanaście lat temu Trutowiska. Następnie została posadzona lipa drobnolistna upamiętniająca niedzielne święto.

    Podczas uroczystości można było wysłuchać wykładu dr Marii Zoń na temat chorób zakaźnych występujących u pszczół. Wspominała o chronicznym paraliżu pszczół, zgnilcu amerykańskim, nosemozie i warrozie. Pani doktor podkreślała, jakich środków użyć, aby wyleczyć chore pszczoły oraz jakich lekarstw się wystrzegać.

    Drugi wykład wygłosił profesor Ryszard Czarnecki na temat apiterapii, czyli leczeniu chorób za pomocą pszczelich produktów. To właśnie wyroby pszczele, głównie propolis, są alternatywą dla wielu dzisiejszych antybiotyków. Mają niewątpliwie lepsze działanie od lekarstw, bo bakterie nie uodporniają się na nie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół