• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • "Strefa Zero" w akcji

    Claudia Gorzyńska

    dodane 16.06.2013 10:05

    Blisko pół tysiąca ludzi wzięło udział w projekcie "Strefa Zero". A to dopiero początek.

    Dlaczego "Strefa Zero"? "Ground Zero" to miejsce po wybuchu.  – Nawiązujemy w nowoczesny sposób do murów Jerozolimy, o których mówi w Starym Testamencie prorok Jeremiasz – tłumaczy Krzysztof Demczuk.

    – Bóg po 140 latach od kiedy zostały one zburzone, powołał Nehemiasza, zwykłego człowieka, do ich odbudowania. Ten, który na co dzień nalewał wino królowi, odbudował zniszczone mury. Były w nich wyłomy, dziury jak po bombie na obraz miejsca po wybuchu – mówi Krzysztof.

    Wspólnota Metanoia na Wydziale Nauk o Ziemi UŚ w Sosnowcu zorganizowała drugą już Konferencję “Strefa Zero”. W tym roku wzięło w niej udział prawie pół tysiąca ludzi.

    – Dla nas Strefa Zero to miejsce odbudowywania murów wiary. Wierzymy, że chrześcijanie różnych wyznań mogą stanąć w jedności. Bez względu na różnice, mogą razem się modlić i nawzajem inspirować. Mogą być zmianą. Wierzymy, że modląc się odbudowujemy Kościół Boży. Nie jako denominację, ale jako Ciało Chrystusa – podkreśla Krzysztof.

    W auli Wydziału Nauk o Ziemi przez cały dzień miały miejsce spotkania z prelegentami oraz charyzmatyczne modlitwy uwielbienia Boga. Mówili i modlili się: ojciec franciszkanin, Andrzej Gutkowski, Krzysztof Demczuk, pasterz wspólnoty Metanoia, Patryk Gregorczyk, pasterz pomocniczy we wspólnocie oraz Michał Jeleń, Lider warszawskiej Wspólnoty Ewangelizacyjnej ABBA.

    Organizatorzy inspirowali ludzi do tego, by przemieniali rzeczywistość w której się znajdują. – W swoim otoczeniu, w pracy, w domu, we wspólnocie możesz zacząć głosić Ewangelię o Jezusie Chrystusie. Strefa Zero to miejsce, gdzie można zaczerpnąć Dobrą Nowinę, by nieść ją dalej – wyjaśnia Sebastian, jeden z liderów wspólnoty Metanoia.

    Każdy z liderów niesie ze sobą świadectwo działania Boga. – Ja byłem człowiekiem, który chodził do kościoła, wychował się w katolickiej rodzinie, jednak Boga znałem jakby z oddali. Nie miał realnego wpływu na moje życie. Kiedy dowiedziałem się o Jezusie i przyjąłem go, to rozpocząłem życie. Jest coś, czego nie da Ci świat! Możesz zapełniać swoje życie atrakcyjnymi dziś formami spędzania czasu – fitnessem, boksem, judo, czymkolwiek, ale nic nie równa się temu, gdy stajesz przed człowiekiem i głosisz mu Ewangelię. Wtedy serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej. Głosisz nie to, co jest ciekawe, ale coś co zmieniło Twoje życie. Coś co sprawiło, że jesteś innym człowiekiem! – Sebastian opowiada o działaniu Jezusa w jego życiu.

    Krzysztof dzieli się świadectwem o tym jak potężny jest Bóg. – Mnie zmęczyło chrześcijaństwo, które nie przynosi zmiany. Ja wierzę w żywego Boga, który zmienia również mnie. Moja żona mówi, że jestem innym facetem niż parę lat temu - opowiada (zobacz świadectwo Krzysztofa).

    Wspólnota Metanoia spotyka się w Jaworznie. Wszystko zaczęło się od Słowa Bożego. Bóg powołał liderów i sprowadził ich z całej Polski do Jaworzna, by tworzyli wspólnotę Metanoia – Eucharystyczny Płomień. Jest to część Międzynarodowych Grup Modlitewnych Eucharistic Flame i w swej duchowości czerpie z doświadczenia Ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Młodzi liderzy, wykształceni i ambitni ludzie, odpowiadają na powołanie Boga i stają się zwiastunami Ewangelii na całą Polskę.

    Ich spotkania odbywają się co niedzielę w parafii pw. św. Elżbiety Węgierskiej, a co czwarty wtorek miesiąca o 18:00 prowadzona jest msza o uzdrowienie.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół