• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Ministrant jak minister

    Marta Sudnik-Paluch

    dodane 15.06.2013 16:17

    - Animowanie, czyli ożywianie, zawsze zaczynamy od siebie samych. Później chcemy ożywiać innych - przypomniał metropolita katowicki animatorom ministrantom.

    - Słowo "ministrant" pochodzi od słowa "minister" - ten, który służy. Czasem ministrowie naszego rządu zapominają, że to słowo pochodzi od słowa "służyć". Ministrant to "ten, który służy" Bogu i człowiekowi. A skąd pochodzi słowo animator? Od słowa "anima", czyli po prostu "dusza". Animator powinien zatem być duszą, która ożywia - przypomniał zebranym w krypcie katowickiej archikatedry abp Wiktor Skworc. W sobotę odbyła się tam uroczystość ustanowienia animatorów ministranckich oraz włączenia kandydatów do tej posługi. Mszy św. przewodniczył metropolita katowicki, a koncelebrowali ją opiekunowie grup ministranckich z całej archidiecezji.

    W homilii abp Wiktor Skworc przypomniał zebranym historię kościoła katedralnego. Nawiązał również do obchodzonego właśnie Roku kard. Augusta Hlonda. - To właśnie dzięki jego decyzjom katedra została wybudowana właśnie w tym miejscu. Kard. Hlond jako biskup katowicki i administrator zakupił teren pod budowę seminarium duchownego, katedry i kurii. Był nie tylko dobrym duszpasterzem, ale także dobrym administratorem - zauważył metropolita.

    Nowo ustanowieni animatorzy ministranccy podczas Eucharystii otrzymali krzyże i pasy animatorskie. Na ich nową posługę błogosławił im abp Wiktor Skworc.

    Podczas Mszy św. zostały również poświęcone świece, które zostaną wręczone opiekunom grup rekolekcyjnych podczas rozesłania, 18 czerwca.

    Więcej w katowickim dodatku GN, w numerze 25.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół