• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Mszy nie opuścił

    Marta Sudnik-Paluch

    |

    Gość Katowicki 24/2013

    dodane 13.06.2013 00:00

    Zmarł Stanisław Gruszka, wieloletni organista z parafii św. Klemensa papieża i męczennika w Miedźnej.

    Swoją funkcję pełnił dokładnie 66 lat. – 1 maja 1947 roku rozpoczął posługę. Od tamtego czasu parafia miała pięciu proboszczów. Nasza współpraca trwała 18 lat – precyzuje ks. Henryk Kafka, obecny proboszcz parafii w Miedźnej. – 7 maja, podczas dni krzyżowych, pan Stanisław po raz ostatni grał do Mszy św. To była Eucharystia sprawowana przy krzyżu, na wolnym powietrzu. W trakcie swojej posługi dał się poznać jako bardzo sumienny organista.

    – Był bardzo spokojnym i inteligentnym człowiekiem, który całe życie mocno związał z Kościołem. Przychodził grać nawet, gdy chorował. Nigdy nie opuszczał Mszy św. czy nabożeństw. Zawsze mogłem na niego liczyć – mówi proboszcz. Stanisław Gruszka niemal dorastał przy organistowskiej ławeczce. Przed nim posługę w miedzieńskiej parafii pełnił jego ojciec – Maksymilian. „Kiedy byłem chłopcem, ojciec sadzał mnie obok siebie, na ławce przy organach. Pierwszy raz zagrałem podczas Mszy św. jeszcze przed Pierwszą Komunią Świętą. Tata miał wtedy jakiś wyjazd” – wspominał pan Stanisław w 2011 r. na łamach GN. To właśnie ojciec zadbał, by młody Staś szlifował swój talent u kapelmistrza i organisty z Pszczyny. Wszystko przerwała wojna. 17-letni Stanisław Gruszka dostał powołanie do Wehrmachtu. Z wojny wrócił dopiero 1 maja 1947 r. i od razu swoje pierwsze kroki skierował do kościoła. „Wieczorem usiadłem na chórze w kościele, żeby uczestniczyć w nabożeństwie majowym. Wtedy podszedł do mnie ks. prob. Józef Okręt i poprosił, żebym zagrał na organach” – wspominał początek posługi pan Stanisław. Był wysoko cenionym organistą, co podkreśla proboszcz. Zresztą za swoją posługę został nagrodzony 4 grudnia 2011 roku medalem „Pro Ecclesia et Pontifice”, który wręczył mu abp senior Damian Zimoń. Wtedy swoją rekomendację panu Stanisławowi wystawił prof. Julian Gembalski z katowickiej Akademii Muzycznej, archidiecezjalny wizytator organów i organistów. – Swoje uznanie dla posługi pana Stanisława prof. Gembalski wyraził również, grając podczas uroczystości pogrzebowych – dodaje ks. Henryk Kafka. Stanisław Gruszka zmarł 21 maja. Trzy dni później w parafii w Miedźnej odbyły się uroczystości pogrzebowe. – Mszę św. sprawowało 54 księży. Byli kapłani pochodzący z Miedźnej oraz ci, którzy byli tu na stażu i pamiętali pana Stanisława. Największą grupę stanowili sercanie, ponieważ syn naszego organisty – ks. Andrzej Gruszka – jest sercaninem – mówi ks. Kafka. Kondolencje przesłali m.in. abp Wiktor Skworc, abp senior Damian Zimoń i abp Stanisław Budzik, ordynariusz archidiecezji lubelskiej, w której posługuje ks. Andrzej Gruszka. – W pogrzebie wzięło udział również wielu parafian, orkiestra, strażacy, ministranci oraz świecowi – wylicza proboszcz. Ci ostatni zachowują jeszcze dawną tradycję, obecną już tylko w kilku parafiach archidiecezji. Świecowi to młodzi mężczyźni stanu wolnego, którzy podczas ważnych uroczystości trzymają zapalone wysokie, kilkumetrowe świece. – Pan Stanisław odszedł do domu Ojca po wieczną nagrodę. My natomiast nie ustajemy w modlitwie. Msza św. w 30. dzień po śmierci zostanie odprawiona 20 czerwca o 17.30 w naszej parafii – dodaje proboszcz. Tradycja organistowska w rodzinie Gruszków zostanie zachowana. Funkcję po panu Stanisławie przejęła jego córka, Katarzyna Maroszek. – Jest nauczycielką muzyki i plastyki oraz członkinią parafialnej i archidiecezjalnej rady duszpasterskiej – przedstawia ją proboszcz. Ona sama w rozmowie z GN w 2011 r. przyznała, że muzykalność zawdzięcza rodzinnym tradycjom. – Z dzieciństwa najlepiej pamiętam rodzinne spotkania, które były okazją do wspólnego śpiewu. Tata i jego bracia pięknym głosami wyśpiewywali różne pieśni, a my, dzieci, przysłuchiwałyśmy się gdzieś w kącie. Dzięki temu wszyscy potrafimy grać ze słuchu – opowiadała.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół