• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Po lewej ławka życia

    dodane 06.06.2013 00:00

    Rewolucja w świątyniach archidiecezji – do każdej z nich trafiają zestawy do ratownictwa przedmedycznego.

    To nie wszystko: lekarze lub pielęgniarki, którzy przychodzą do kościołów jako wierni, są od dziś proszeni, żeby siadali w drugiej ławce po lewej stronie. W zestawie do ratowania jest worek samorozprężalny, dzięki któremu można łatwo prowadzić sztuczne oddychanie. Są sprzęt do wkłuć dożylnych, aparat do mierzenia ciśnienia, kroplówki, nożyczki. Dzięki temu będzie można uratować życie osobom, które będą w kościele potrzebować pomocy medycznej.

    Każda z 330 parafii archidiecezji katowickiej zapłaci za taki zestaw ok. 500 zł. Skrzynki z zestawami do ratownictwa będą wisieć na widocznych miejscach na ścianach zakrystii. – W razie potrzeby ministrant czy ktokolwiek inny chwyta za rączkę skrzynki, wypina ją i przynosi lekarzowi czy innej osobie, która będzie udzielać pomocy – mówi ks. Krzysztof Bąk, dyrektor Caritas Archidiecezji Katowickiej. Druga ławka od przodu w każdym kościele archidiecezji katowickiej (patrząc od wejścia – po lewej stronie) będzie od teraz zarezerwowana dla obecnych w kościele lekarzy albo pielęgniarek. Zostanie oznakowana nalepką z białym krzyżem na czerwonym tle. Proboszczowie będą przez jakiś czas przypominali, żeby wierni, którzy nie pracują w służbie zdrowia, zostawiali tę ławkę wolną. Dzięki temu kiedy zajdzie taka potrzeba, każdy będzie wiedział, gdzie szukać pomocy. – Prosimy lekarzy i pielęgniarki: kiedy będziecie wchodzić z mężem czy żoną do kościoła, zerknijcie, czy to miejsce jest wolne. Jeśli ktoś już tam siedzi, to znaczy, że możecie spokojnie usiąść gdziekolwiek indziej – mówi ks. Bąk. – To miejsce w kościele nazwaliśmy „ławką życia” – dodaje ks. Roman Chromy, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego katowickiej kurii i pomysłodawca tej nowatorskiej akcji. Dodatkowo do wszystkich bazylik archidiecezji (w Piekarach, Pszowie, Katowicach-Panewnikach, Mikołowie i Rybniku) trafią defibrylatory. Więcej na: katowice.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół