• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Tak, ale...

    Marta Sudnik-Paluch

    dodane 13.05.2013 08:59

    Rybnik przeżywa prawdziwe oblężenie przez polityków - to najlepszy znak, że do wyborów już kilka dni.

    W poniedziałek wizyty w Rybniku i okolicach zapowiedzieli Leszek Miller, Jarosław Kaczyński, Janusz Korwin-Mikke, Marek Migalski. W sobotę w Rybniku Kamieniu posiedzenie Klubu Parlamentarnego PiS. Posłowie rozegrali nawet mecz piłki nożnej! Cóż za emocjonujący czas dla mieszkańców - chciałoby się zakrzyknąć z radością. 

    Bo wszystko pięknie wygląda na plakatach i tuż przed wyborami, kiedy wypomadowani politycy z szerokim uśmiechem zapewniają, że oni wyborcom nieba przychylą. Ale ja przyjdzie do konkretów to jest już gorzej. W redakcji mieliśmy szansę się o tym przekonać. Zadaliśmy kandydatom trzy proste pytania. Kilku z respondentów odpowiedziało wprost, nie wstydząc się swoich przekonań. Tak dla życia, nie dla związków partnerskich. 

    Byli jednak tacy, którzy próbowali kluczyć. Tak, ale właściwie nie - w ten sposób można by streścić ich odpowiedzi. "Nie chcę związków związków partnerskich, ale chce ich społeczeństwo", "Nie popieram aborcji, ale rozumiem kobiety, które chcą się jej poddać" - to złote myśli sprzedawane dziś nagminnie, które drążą społeczeństwo. Często padają z ust polityków, którzy oblepiają je informacjami o tym, że w swoim postępowaniu kierują się Dekalogiem.

    "Polityka wymaga kompromisów" - mówił podczas spotkania  z cyklu "Śląski Areopag" o. Maciej Zięba. Tylko naszym politykom przypominać trzeba ciągle, że moralność nie. Że albo mówią otwarcie o swoich przekonaniach, albo się kryją, rozmywają, błądzą.

    Co ciekawe swoich poglądów nie wstydziły się nam zadeklarować dwie grupy polityków: ci, którzy zgadzają się z nauką Kościoła, oraz ci, którzy są z nią kompletnie na przekór. Największy problem mieli ci, którzy chcieli zadowolić wszystkich.

    "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak, nie, nie" - warto pamiętać o tych słowach Jezusa, wrzucając do urny swój głos. Bo z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że spotkanie z górnikami w Jastrzębiu Zdroju czy mecz piłki nożnej w Rybniku, w których uczestniczyć będą politycy z Warszawy będą miały miejsce w okolicach kolejnych wyborów. Jeśli w ogóle będą... A głosy oddane choćby tylko podczas głosowania w Senacie będą miały realny wpływ na rzeczywistość.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół