• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Lustereczko, powiedz...

    dodane 04.04.2013 00:15

    Jego scenograficzne projekty to arcydzieła

    Na dodatek każdy jest bogato inkrustowany motywami i wątkami kulturowymi. Autor czerpał także pełnymi garściami z Biblii. Marian Kołodziej zmarł 13 października 2009 roku. W latach 70. był gorącym orędownikiem stworzenia w Gdańsku Muzeum Scenografii Polskiej. Wraz z najwybitniejszymi scenografami tamtych lat – Zenobiuszem Strzeleckim, Adamem Kilianem, Zbigniewem Bednarowiczem i Jerzym Moskalem – stworzył wizję wspaniałego, nowoczesnego muzeum. Ostatecznie Centrum Scenografii Polskiej powstało w Katowicach, dzięki staraniom Jerzego Moskala.

    Kołodziej stworzył ponad 200 realizacji teatralnych i kostiumy do 30 produkcji filmowych, a także dwa ołtarze papieskie, przy których Jan Paweł II odprawiał Msze św. w Trójmieście (w 1987 i 1999 roku). Marian Kołodziej był więźniem obozu Auschwitz-Birkenau. Wiele o tym mówią jego grafiki, prezentowane w Katowicach. Z kolei w serii karykatur każdy może odnaleźć siebie – dosłownie. Wystarczy podejść do kartonu, w którym autor wyciął owal, a poniżej napisał: „Czy odnalazłeś tu siebie? Wybierz swoje miejsce, spójrz prosto w oczy i uśmiechnij się!”. W wyciętym w kartonie owalu jest... lustro. Artysta w marcu 1995 r. po raz pierwszy pokazał publicznie rysunki z cyklu „Klisze pamięci. Labirynty Mariana Kołodzieja”. Zgodnie z życzeniem autora, trafiły one ostatecznie do Centrum św. Maksymiliana Kolbego w Harmężach. Tam spoczęły również prochy Mariana Kołodzieja. Wystawa „Theatrum vitae” została zorganizowana przez Muzeum Narodowe w Gdańsku, ale dzisiaj można obejrzeć jej nową odsłonę (do 30 czerwca) w katowickim Centrum Scenografii Polskiej. Więcej zdjęć na: www.katowice.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół