Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Będzie katolicka podstawówka

To już piąta w archidiecezji katowickiej. 1 września uruchomią ją w Rybniku siostry urszulanki.

Dziś siostry urszulanki prowadzą w Rybniku tylko katolickie publiczne gimnazjum i liceum ogólnokształcące. 9 marca w tym gimnazjum odbył się Dzień Otwarty, który odwiedziliśmy z aparatem fotograficznym.

Ku zgryzocie rodziców małych dzieci, zwłaszcza tych, którzy w pobliżu mają tylko szkoły-molochy na osiedlach, w Rybniku i okolicach brakowało jednak katolickiej podstawówki. Ruszy wreszcie 1 września tego roku.

Na razie będą tu tylko dwie klasy pierwsze. Dzieci, ubrane w granatowe mundurki, będą miały do dyspozycji osobny budynek po dawnym internacie. Oprócz lekcji, czekają na nie kółka taneczne i plastyczne, schola, koło teatralne, sportowe, szachowe, logicznego myślenia... Jest sporo nauczycieli do ich prowadzenia, pracowników liceum i gimnazjum.

"Pierwsze koty za płoty" – instalacja z okazji Dnia Otwartego przed Zespołem Szkół Urszulańskich w Rybniku   "Pierwsze koty za płoty" – instalacja z okazji Dnia Otwartego przed Zespołem Szkół Urszulańskich w Rybniku Przemysław Kucharczak/GN Dzieci doopiekowane

Szkoła Podstawowa Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Rybniku będzie korzystać aż z dwóch osobnych budynków. Pierwszy jest przeznaczony tylko dla maluchów z klas I–III. Kiedy nieco dorosną i zdadzą do IV klasy, przejdą do drugiego gmachu po drugiej stronie podwórka, w którym będą się uczyć już do końca klasy VI. To budynek, który wcześniej od sióstr urszulanek wynajmował sąd. – Siostry urszulanki prowadzą już szkołę podstawową w Krakowie. Też są tam tylko dwie klasy w roczniku, więc dzieci są „doopiekowane”. A to wpływa na dobrą atmosferę – mówi siostra Zuzanna Filipczak, dyrektor Zespołu Szkół Urszulańskich w Rybniku.

To szkoła publiczna, więc nie ma czesnego. Trzeba tylko kupić dziecku mundurki (codzienny i galowy) i wpłacać składki na Radę Rodziców. Ponieważ na razie szkoła podstawowa będzie miała tylko dwie klasy, wysokość składki wyniesie 130 zł miesięcznie, ale w kolejnych latach będzie się zmniejszać.

Dawid Herc i Szymon Cwynar z I c napełniają balonik dwutlenkiem węgla, który powstał w reakcji octu z sodą oczyszczoną – pokaz w czasie Dnia Otwartego   Dawid Herc i Szymon Cwynar z I c napełniają balonik dwutlenkiem węgla, który powstał w reakcji octu z sodą oczyszczoną – pokaz w czasie Dnia Otwartego Przemysław Kucharczak/GN Nawet najlepsza szkoła nie wyręczy rodziców w wychowaniu dziecka, także w wychowaniu religijnym. Może jednak w tym rodziców solidnie wesprzeć. To ważne zwłaszcza dzisiaj, kiedy świat, w którym jak w sosie są zanurzone dzieci, staje się coraz jawniej antychrześcijański. Wielu rodziców czuje, że musi szukać dla dzieci dodatkowego wsparcia w jakichś katolickich wspólnotach, u Skautów Europy (to katolickie harcerstwo), w dobrej szkole. Wtedy szanse, że nasze dzieci w okresie dorastania wybiorą to, co dla nich najlepsze, czyli Jezusa, gwałtownie rosną.

W szkole rybnickich urszulanek sfera ducha nie jest sztucznie oddzielona od życia. Szkolnym uroczystościom towarzyszą Msze św., a każdy dzień zaczyna się tu od modlitwy na apelu. Dopiero po niej uczniowie zaczynają zgłębiać budowę atomu czy układu krwionośnego człowieka.

Adam Kaczmarczyk z I a i Dawid Herc z I c otrzymują ogień bez zapałek w czasie Dnia Otwartego   Adam Kaczmarczyk z I a i Dawid Herc z I c otrzymują ogień bez zapałek w czasie Dnia Otwartego Przemysław Kucharczak/GN Statuty to nie wszystko

– Dyrektorzy innych szkół nieraz mi mówią: „Ale my też w statucie szkoły mamy zapisany chrześcijański system wartości”. Nas jednak od tych szkół różni dobór grona pedagogicznego – wyjaśnia siostra Zuzanna Filipczak. – Bo w statutach można napisać bardzo piękne rzeczy. Jednak gdyby nauczyciele byli nie do końca przekonani do tych wartości, to trudno, żeby w nich wychowywali swoich uczniów. To dlatego grono nauczycielskie jest dla naszej szkoły najistotniejsze. Przyjmiemy teraz nowych nauczycieli do nauczania wczesnoszkolnego. Już mamy na oku bardzo dobrych naszych absolwentów. Takich, którzy wiedzą, co jest w życiu ważne – podkreśla.

Siostra Zuzanna zapowiada, że nowych nauczycieli wesprą w szkole podstawowej nauczyciele „starzy” z urszulańskich gimnazjum i liceum, którzy poprowadzą dla maluchów m.in. lekcje religii, języka angielskiego i zajęcia sportowe.

9 marca, Dzień Otwarty w gimnazjum sióstr urszulanek w Rybniku. Paweł Brzoza z I a otrzymuje wodór w reakcji palącego się magnezu z wodą   9 marca, Dzień Otwarty w gimnazjum sióstr urszulanek w Rybniku. Paweł Brzoza z I a otrzymuje wodór w reakcji palącego się magnezu z wodą Przemysław Kucharczak/GN

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy