• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Schody donikąd

    Marta Sudnik-Paluch

    |

    Gość Katowicki 06/2013

    dodane 07.02.2013 00:00

    Przekraczając próg, trafiamy do innego świata. Świata teatru i filmu.

    Prawdopodobnie jest to najmniej muzealny oddział Muzeum Historii Katowic. A to tylko jedna z zalet tego miejsca. Ukryte w niepozornej kamienicy przy ul. Kopernika, skrywa skarby śląskiej sztuki. Do „Galerii pod 11“ wchodzi się jak do zwykłego mieszkania – trzeba zadzwonić na domofon, drzwi otwiera kierownik Pracowni Teatralno-Filmowej. – Staramy się, żeby panowała tu domowa atmosfera – zapewnia Katarzyna Gliwa, która sprawuje opiekę nad oddziałem. – Zaraz na początku, kiedy zaczęliśmy działalność, zdarzało się, że przychodził w odwiedziny ktoś ze znajomych państwa Ptaków, bo myślał, że to nadal jest prywatne mieszkanie.

    Przychodził i zostawał, żeby obejrzeć ekspozycję. Do tej pory zwiedzający mogli podziwiać jedynie zbiory udostępnione w dawnym mieszkaniu Barbary i Stanisława Ptaków. Sławna kostiumograf i jeden z najwybitniejszych śpiewaków i aktorów przez 30 lat mieszkali w centrum Katowic. Barbara Ptak znana jest z przepięknych kostiumów filmowych i teatralnych, misternych, a zarazem pełnych rozmachu. – Niestety, wiele jej prac, np. do „Królowej Bony“, zniknęło w tajemnicznych okolicznościach – mówi K. Gliwa. Stanisław Ptak był znakomitym aktorem, w ostatnich latach swojej pracy związanym z Teatrem Rozrywki. „Skrzypek na dachu“ czy „Człowiek z La Manchy” w jego interpretacji do dziś uchodzą za niedoścignione wzory. Dzięki staraniom muzeum udało się przywrócić dawny układ mieszkania, którego górną kondygnację zajmowali państwo Ptakowie. W ten sposób zwiększono powierzchnię wystawienniczą. Zburzona została prowizoryczna ściana, ustawiona tuż po II wojnie światowej, oddzielająca obie kondygnacje. Co ciekawe, podczas dokonywania podziału (władze komunistyczne rygorystycznie dbały o to, by żadna z rodzin nie miała zbyt dużego lokum) państwu Ptakom przypadły w udziale schody... prowadzące donikąd. Kiedy MHK przejęło mieszkanie, pracownicy zaaranżowali na nich wystawę kostiumów Barbary Ptak. Teraz klatka schodowa na nowo stała się centrum mieszkania. Na pierwszym poziomie znalazła swoje miejsce „Galeria pod 11“. – Przed nami mieszkały tu trzy rodzny, które miały wspólną kuchnię. Właściwie byli szczęśliwi, że mogą się stąd przenieść – opowiada K. Gliwa. – Nas za to czekał generalny remont, ponieważ chcieliśmy te pomieszczenia zaadaptować na nowoczesne przestrzenie muzealne. Pomimo uciążliwości remontu, nowa galeria swoją działalność rozpoczęła na początku stycznia. – To miejsce jest jak biała kartka, chcemy zobaczyć, czego oczekują od nas zwiedzający – mówi kierownik. – Wiadomo, że tematyka nadal bedzie związana z teatrem i filmem. Jesteśmy otwarci na instytucje i utalentowanych młodych ludzi, którzy zgłoszą się do nas ze swoimi pomysłami. W „Galerii pod 11” do końca lutego można obejrzeć wystawę „Esencja czy kreacja? Plakat teatralny i filmowy z Katowicami w tle“. Są na niej prezentowane afisze teatralne i filmowe, związane ze śląskimi twórcami – Ewą Starowieyską, Konradem Swinarskim, Barbarą i Stanisławem Ptakami, Lechem Majewskim czy Zbigniewem Cybulskim. A wszystko zaczęło się od plakatu do opery „Wozzeck“, którą Konrad Swinarski przygotowywał w Teatrze Narodowym. – Scenografię przygotowywała Ewa Starowieyska. Nigdy nie doszło do premiery, ponieważ spektakl zdjęto z afisza po trzeciej próbie generalnej. Powody do dziś są nieznane – tłumaczy K. Gliwa. – Jednak plakat Jana Lenicy przeżył sztukę, dla której był przygotowywany. Zyskał miano międzynarodowej ikony i urzeka do dziś. Oprócz wystaw w galerii znalazł swoje miejsce cykl „Kreacja – rzeczywistość. Kino młodych“, prezentujący twórczość najzdolniejszych studentów i absolwentów Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Podczas ferii w galerii będą się odbywać warsztaty teatralne. Dzieci będą spotykać się, by poznawać tajniki przygotowania spektakli. – Marzy mi się zorganizowanie praktycznych warsztatów z kostiumografii. Zbieram już ścinki materiałów, które przynoszą mi pani Barbara i koleżanka pracująca w jednym z teatrów – zdradza swoje plany K. Gliwa. „Galerię pod 11“ i Muzeum Barbary i Stanisława Ptaków można zwiedzać w środy i piątki. Dodatkowo grupy zorganizowane mogą telefonicznie ustalać terminy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół