• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Blachnicki już w Rzymie

    dodane 07.02.2013 00:00

    Positio o heroiczności cnót ks. Franciszka Blachnickiego we włoskiej drukarni.

    To opis historii życia ks. Franciszka Blachnickiego – tłumaczy ks. Łukasz Gaweł, rzecznik metropolity katowickiego. Tysiącstronicowy dokument został właśnie oddany do drukarni. Za mniej więcej trzy tygodnie zostanie uroczyście przekazany przez przedstawiciela archidiecezji, najprawdopodobniej arcybiskupa, Kongregacji ds. Świętych. – To początek długiej drogi, ale ważny krok został wykonany. Teraz będziemy oczekiwać na rozpoczęcie prac grupy teologów konsultorów i historyków. One nie rozpoczną się od razu po złożeniu positio, musimy odczekać w kolejce. Proces zwieńczy decyzja papieża o ogłoszeniu heroiczności cnót sługi Bożego. Odtąd będzie nosił tytuł venerabilis, czyli czcigodny – wyjaśnia ks. Adam Wodarczyk, postulator procesu beatyfikacyjnego i moderator generalny Ruchu Światło–Życie.

    Ks. Wodarczyk przyznaje, że bardzo ciężko było streścić bogaty życiorys sługi Bożego na wymaganych przez kongregację tysiącu stronach. Jednocześnie ogromne wyzwanie stoi przed całą archidiecezją – każdy z mieszkańców jest zaproszony do modlitwy o cud za wstawiennictwem ks. Blachnickiego. Planowana jest akcja przypominająca treść tej modlitwy. – Cały czas czekamy na osoby, które mogą zaświadczyć o niewytłumaczalnych uzdrowieniach dokonanych za pośrednictwem ks. Franciszka Blachnickiego. Mamy już sporo takich zgłoszeń, lecz w stosunku do żadnego z nich nie rozpoczął się jeszcze proces potwierdzający jego prawdziwość – mówi ks. Wodarczyk. Osoby, które brały udział w opracowaniu historii życia ks. Blachnickiego, przyznają, że gdyby za cud uzdrowienia można było uznać wyjście z alkoholizmu, to byłoby ich pod dostatkiem. W nomenklaturze teologicznej jest to jednak traktowane nie jako cud, lecz łaska. Niebawem będziemy wspominać 26. rocznicę śmierci założyciela Ruchu Światło–Życie, Krucjaty Wyzwolenia Człowieka oraz Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła. Ks. Franciszek Blachnicki zmarł 27 lutego 1987 r. w Carlsbergu. Od 2000 roku jego grób znajduje się w kościele Dobrego Pasterza w Krościenku nad Dunajcem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół