• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Europejczyk znaczy ochrzczony

    dodane 17.01.2013 00:00

    Co urąga godności symboli religijnych i czy prośba o ich usunięcie z miejsc „niegodnych” rzeczywiście jest przejawem troski? – o tym dyskutowano podczas spotkania na UE.

    Real Madryt jedną ze swoich inwestycji realizuje w krajach arabskich. Oglądając zdjęcia dokumentujące przedsięwzięcie, kibice „Królewskich” zauważyli zmodyfikowany symbol klubu, który został tam umieszczony – usunięto z niego niewielki krzyż. Zmiana wywołała falę oburzenia.

    Tę historię przytoczył Leszek Śliwa (sekretarz redakcji GN)podczas spotkania. – Choćby był nie wiadomo jak mały, zawsze znajdzie się ktoś, kogo krzyż będzie uwierał – zauważył i dodał, że reakcja kibiców wynikała może nie tyle z przywiązania do chrześcijaństwa, co do pewnej tradycji kulturowej. – Krzyż jest podstawą kultury europejskiej. Europa średniowieczna powstała jako wspólnota państw chrześcijańskich. Dziś podpisuje się traktaty akcesyjne do Unii Europejskiej, wtedy, by być uznanym za Europejczyka, należało się ochrzcić, tak jak zrobił to np. Mieszko I. W drugiej edycji cyklu Plac Pogan, realizowanej przez Katolicki Związek Akademicki „Gaudeamus”, wzięli udział: prof. Piotr Wróblewski, dr Adam Roter, Leszek Śliwa, Franciszek Kucharczak (felietonista GN) i ks. Grzegorz Polok. Spotkanie poprowadziła Anna Musialik, redaktor Polskiego Radia Katowice.Więcej na: katowice.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół