• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Redaktor wydania

    Marta Sudnik-Paluch

    |

    Gość Katowicki 03/2013

    dodane 17.01.2013 00:00

    Sypnęło śniegiem. Czapki i szaliki poszły w ruch.

    Dziś już mało kto potrafi je sam wykonać. Są jednak takie wyspy jak Wspólnota „Nazaret”. Osoby, które uczestniczą w jej spotkaniach, z wełny potrafią wyczarować cudeńka, nie tylko szaliki czy swetry, lecz także ozdoby i zabawki (s. VII). Wszystko w dobrym celu – by pomóc ubogim dzieciom w Afryce. Być może dzięki migającym drutom pań z Chorzowa na Śląsk przyjedzie więcej kapłanów z Czarnego Lądu, takich jak Eric Kossi Hounake (ss. IV–V).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół