• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Wzrost: pół kilometra rocznie

    Przemysław Kucharczak

    dodane 05.12.2012 16:30

    Ratują akta, przechowują je i udostępniają w Katowicach od 80 lat.

    Tych akt jest tu aż 20 kilometrów. Leżą w dawnym garażu dla czołgów w Katowicach-Józefowcu. Gdyby je ułożyć grzbietami, jak książki na półce, sięgnęłyby z Katowic do Zabrza.

    Archiwum Państwowe w Katowicach, które właśnie obchodzi 80-lecie. Najstarszy przechowywany w nim dokument pochodzi z 1287 roku (został wydany w Rybniku przez księcia Mieszka i dotyczy Mikołowa).

    – W zbiorach innych instytucji, np. w muzeów, nie ma takiej ciągłości, jak w naszych. Przechowujemy np. akta miasta Gliwice od XIII wieku do współczesności – mówi dr Piotr Greiner, dyrektor Archiwum Państwowego w Katowicach.

    – Z naszego archiwum może skorzystać każdy obywatel – dodaje wicedyrektor Sławomira Krupa. – Wyjątkowość archiwum w Katowicach w skali kraju polega na tym, że są to akta w językach polskim, niemieckim, rosyjskim, czeskim, po łacinie... Czasami się zdarza, że w naszej czytelni ktoś pyta ze zdziwieniem: „A to nie jest wszystko przetłumaczone?” – śmieje się.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół