• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Uśmiechnij się do synodu

    Ks. Paweł Łazarski

    |

    Gość Katowicki 46/2012

    dodane 15.11.2012 00:00

    – Skończyłam studia i zaczęłam się modlić o pracę – mówi Magdalena Jóźwik. Razem z Joanną Blaut są referentkami w Sekretariacie Presynodalnym.


    Dwa dni później dostałam maila z informacją o zaproszeniu na rozmowę w sprawie pracy – kontynuuje Magdalena. Obie panie po złożeniu CV przeszły rozmowę kwalifikacyjną i mają umowę o pracę. Nie zostały przypadkowo wybrane. Magdalena Jóźwik pisze doktorat u ks. prof. Jerzego Szymika. Joanna Blaut kończy filologię polską i jednocześnie jest na III roku teologii.


    Chrzest na początek


    Joanna jest z Katowic. Pochodzi z dolnego os. Tysiąclecia. Po ślubie zamieszkała z mężem w innej części miasta. – Nie jestem długo w Kościele – opowiada Joanna, która przyjęła chrzest i pozostałe sakramenty w Wigilię Paschalną w 2011 roku.
Rodzice należą do Świadków Jehowy i w tym duchu ją wychowywali. – To nie było pstryk i już! To trwało latami – mówi o swoim nawróceniu. Wielką rolę odegrał w tym jej mąż Dawid, absolwent teologii. Gdy się poznali, przeżywała kryzys wiary, którą traktowała jako niepotrzebną. Dawid wtedy studiował na Wydziale Teologicznym i często poruszał w rozmowie tematy z wykła-
dów. – Odkryłam, że w sferze religijnej nie jest mi wszystko jedno i czegoś mi brakuje – wspomina Joanna.
Przez dłuższy czas była jednak przekonana, że efektem religijnych poszukiwań nie będzie katolicyzm. Gdy sama kiedyś weszła do kościoła na Mszę, nie rozumiała, co się dzieje. – Było to wszystko dla mnie bardzo dziwne – wspomina. Mimo to, starała się co niedzielę być na Mszy. Gdy wyjechała na jakiś czas za granicę, chodziła do polskiego kościoła. Po powrocie chciała studiować teologię. Jednak w szkole średniej nie chodziła na religię i nie miała wystarczającej wiedzy, aby od razu zacząć studia. Na pierwszym spotkaniu z księdzem, który miał ją do tego przygotować, od razu zapytała, czy może przyjąć chrzest.


    Od Piły do Krosna


    Magdalena pochodzi z centrum Bytomia. To już diecezja gliwicka. Mocno zaangażowała się w duszpasterstwo Krakowskiej Prowincji Braci Mniejszych Kapucynów. – Dzięki temu widzę różnorodność Kościoła – mówi. To pomaga w obiektywnym podejściu do spraw archidiecezji katowickiej, jakie spotyka podczas pracy w sekretariacie.
U kapucynów pełni obowiązki moderatorki prowincjalnej Ruchu Światło–Życie, troszcząc się o tę wspólnotę na rozległym terenie od Piły do Krosna. Każdego roku podczas wakacji posługuje na rekolekcjach oazowych, prowadzonych przez kapucynów. Wielokrotnie zaznacza, że dzięki oazie lepiej rozumie Kościół. Potrafi też o nim dobrze mówić. Kto chce, może posłuchać audycji z jej udziałem w Radiu eM, w ramach cyklu „Rozmowy o synodzie”.


    Na jednej fali


    Magdalena i Joanna poznały się na Wydziale Teologicznym. Odkąd pracują razem w sekretariacie, ciągle dostrzegają, jak wiele mają wspólnych cech i doświadczeń. Każda z nich ma swój wycinek obowiązków. Codziennie robią coś innego. Telefonowanie, koordynowanie pracy biurowej, archiwizacja tego, co wiąże się z synodem. Popularyzacja synodu, strona internetowa, przygotowywanie tekstów do gazetek parafialnych – to tylko wycinek ich obowiązków. Ostatnio doszło do tej listy przygotowywanie katechizmu młodych.
Pracy jest bardzo dużo. Pracownicy kurii mówią o nich, że przychodzą pierwsze do pracy, a wychodzą ostatnie. Codziennie rano modlą się i zapalają świecę, która jest znakiem obecności Ducha Świętego w ich pracy. W każdy czwartek o 8.30 przy otwartych drzwiach modlą się razem z innymi w kaplicy kurialnej w intencji synodu.
Sekretariat Presynodalny po otwarciu obrad przekształci się w Sekretariat II Synodu Archidiecezji Katowickiej.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół