• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Na tapczanie siedzi leń...

    Ks. Paweł Łazarski


    |

    Gość Katowicki 45/2012

    dodane 08.11.2012 00:00

    Jak walczyć z otyłością i innymi chorobami cywilizacyjnymi? Nie uciekać z lekcji WF!


    Prawie 30 proc. młodzieży korzysta z rocznego lub semestralnego zwolnienia z lekcji WF. To zatrważające wyniki badań, jakie przeprowadziły dwie katowickie nauczycielki
 wychowania fizycznego. Uczniowie jako główną przyczynę sięgania po zwolnienia podali... lenistwo. 
– Nie chce im się wstawać na pierwszą lekcję, jeśli jest nią WF, lub zostawać na nim na ostatniej – mówi Dorota Hojka z Zespołu Szkół Zawodowych im. R. Mielczarskiego.

    – Wolą iść do domu, gdzie czekają komputer i konsola do gry – dodaje. – Efektem jest wzrost zachorowalności wśród młodych ludzi na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze czy choroby sercowo-naczyniowe – informuje Anna Matuszczyk, nauczycielka w Zespole Szkół Gastronomicznych i w ZSZ.
Uczniom nie chce się też nosić strojów. Dużym problemem dla nich jest korzystanie z kąpieli. Choć w prawie wszystkich szkołach jest prysznic, niewielu uczniów z niego korzysta. Dzięki przeprowadzonym badaniom okazało się, że z prysznica po lekcji WF korzysta więcej chłopców. – Dziewczyny nie potrafią zrozumieć, że higiena osobista nie może ograniczać się do wykonania makijażu, a dezodorant wszystkiego nie załatwi – zaznacza pani Dorota.
Obie nauczycielki nie zgadzają się na taki stan. Przypominają, że WF to wychowanie poprzez sport, które uczy odpowiedzialności za innych, współzawodnictwa, postawy fair play i wzajemnego szacunku. Dlatego wymyśliły projekt edukacyjny „Stop rocznym zwolnieniom z wf”, który został objęty patronatem śląskiego kuratora oświaty Stanisława Fabera. Realizują go w szkołach katowickich. W przyszłości chcą dotrzeć do szkół w sąsiednich miastach.
Nauczycielki przychodzą na zebrania z rodzicami, organizując dla nich konferencje. Okazuje się, iż dopiero w szkole dowiadują się, że ich pełnoletnie dzieci mają zwolnienia z WF. – Dobrze, że rodzice nas popierają, ale potrzeba jeszcze ich działania w tej sprawie. To oni są głównym autorytetem dla dzieci – podkreślają obie nauczycielki.
Rodzic ma obowiązek opiekowania się dzieckiem przez całą jego edukację, pomimo pełnoletniości. Nie ma medycznych przeciwwskazań do wysiłku fizycznego. Owszem, mogą być ograniczenia związane z chorobą lub kontuzją. W rozmowach z rodzicami nauczycielki proponują wtedy częściowe zwolnienie z niektórych elementów, np. przy astmie – z biegów długodystansowych, przy problemie z kolanami – z wyskoków itp.
Projekt cieszy się poparciem dyrektorów obu placówek szkolnych oraz innych nauczycieli WF.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół