• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Śląski kardynał odznaczony

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 38/2012

    dodane 20.09.2012 00:00

    Dzieliłem śląski, skomplikowany los, czego wyrazem są losy mojej rodziny.


    Mój ojciec walczył „za Wilusia” pod Verdun. Mój brat pod Górą św. Anny brał udział w III powstaniu, w bitwie o wolność Śląska. Mój szwagier przeszedł dwa hitlerowskie fronty, żeby zawędrować do korpusu Andersa. Kuzyn trafił do Oświęcimia – opowiadał 91-letni kard. Stanisław Nagy w sejmiku śląskim.

    Odebrał tu 17 września Złotą Odznakę Honorową za zasługi dla woj. śląskiego. – Śląsk ma prawo, żeby być samorządną jednostką, bo sobie tyle razy dawał radę na gruncie pracowitości, solidności i przywiązania do Polski – dodał. Mówił o swojej dumie ze Śląska i o wyniesionej z Bierunia miłości do Polski. – Niech dobry Bóg błogosławi Śląsk, niech ma Bieruń w opiece, niech ta ziemia, która niejedno przeszła i ma ogromne możliwości, wykorzysta je – powiedział.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół