• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • 13 kas, 16 kielichów

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 37/2012

    dodane 13.09.2012 00:00

    30 października, po 17 miesiącach budowy, ma zostać otwarta hala nowego dworca kolejowego w Katowicach.

    Kto znał stary dworzec, może mieć chwilami problemy, żeby rozpoznać, w którym miejscu dawnej głównej hali się znajduje. Kiedyś od strony ul. 3 Maja wchodziło się starą, rdzewiejącą estakadą. Teraz w jej miejscu rośnie gmach Galerii Katowickiej. Aby dostać się z hali dworca na perony, trzeba wejść po kilku schodkach, zamiast – jak kiedyś z poziomu estakady – schodzić.

    Od 30 października pasażerowie będą mogli tu skorzystać z poczekalni, punktów informacyjnych, toalet, szatni. Gotowych jest 13 kas biletowych. Czy nie przygotowano ich za mało? Okaże się. Będzie tu też 31 punktów handlowo-usługowych, m.in. bar szybkiej obsługi McDonald’s, kawiarnia Starbucks, kioski, księgarnia, cukiernia, apteka. Nie zabraknie ruchomych schodów i chodników. Na starym dworcu schody ruchome teoretycznie też były, tyle że przez ostatnich kilkadziesiąt lat stały sobie nieruchomo. Betonowe „kielichy” starego dworca, których niektórzy na Śląsku bardzo zaciekle bronili jako przykładu „brutalizmu” w architekturze, zostały przez ciężki sprzęt brutalnie zburzone. W ramach kompromisu budowlańcy wznieśli tu jednak 16 nowych kielichów. Nie są już, co prawda, oryginalną pamiątką po XX wieku, ale przynajmniej wyglądają tak samo jak tamte. Na przełomie grudnia i stycznia ma zostać otwarty podziemny dworzec autobusowy na pl. Szewczyka. W drugim kwartale 2013 roku mają też być gotowe przyklejona do dworca Galeria Katowicka i podziemny parking na 1200 samochodów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół