• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Walka o ciszę nocną?

    Marta Sudnik-Paluch

    |

    Gość Katowicki 28/2012

    dodane 12.07.2012 00:00

    – To wyrok wydany na nas – tak o pomyśle radnych mówią właściciele sklepów.

    Kto ma szyld z napisem: „Czynne całą dobę” albo „Czynne do 23.00”, będzie niebawem musiał go zmienić. Radni w Piekarach Śląskich podjęli uchwałę regulującą godziny handlu w mieście. Zgodnie z założeniem, wszystkie sklepy będą zamykane o godz. 22. Natomiast bary, restauracje i inne lokale gastronomiczne mogą być otwarte od poniedziałku do piątku do godz. 24 i w niedziele do godz. 22. Dla nich soboty będą dniem bez ograniczeń.

    – To mądra decyzja – uważa radny Tadeusz Wieczorek. – Chodzi przede wszystkim o tych, którzy pracują w tych punktach, żeby oni także mieli trochę wolnego czasu – przekonuje.

    15 za

    – Uchwałę poparli nawet radni, którzy znani są z tego, że nie zgadzają się z prezydentem. To był test na mądrość i doświadczenie – cieszy się radny Wieczorek. Podczas głosowania 15 radnych poparło pomysł, by ograniczyć godziny handlu w mieście. – To kuriozalna decyzja, która nie mogłaby zostać podjęta w żadnym innym mieście, tylko tu – piekli się Andrzej Gansiniec, właściciel dwóch sklepów czynnych do 23.45. – Z tego powodu obroty na pewno spadną dramatycznie. A to przełoży się nie tylko na moje wpływy. Mniejsze będą też podatki odprowadzane do urzędu. Poza tym skrócenie godzin pracy zmusi nie tylko mnie, ale wszystkich pracodawców do zwolnień – prognozuje przedsiębiorca. Zdaniem radnych, którzy opowiedzieli się za projektem, zmiany przyniosą – mimo wszystko – więcej korzyści. – Wiadomo, kto z reguły jest klientem nocnych sklepów – radny Wieczorek zawiesza głos. – Zgłaszali się do mnie mieszkańcy, którzy skarżyli się na zakłócanie ciszy nocnej, brud na klatkach schodowych. A tam, gdzie w pobliżu działa nocny sklep, takie problemy są nagminne. Zarzuty odpierają sklepikarze, którzy przekonują, że tych kilka godzin to dodatkowe etaty i sposób na pokonanie konkurencji supermarketów. – Po 22.00 robią u nas zakupy ludzie, którzy wracają z pracy po drugiej zmianie – dowodzi Andrzej Gansiniec. – Projekt uchwały uderza w nas, którzy swój kapitał zostawiamy w mieście. Dlaczego nikt nie zajmie się supermarketami? Kolejny będzie budowany w Piekarach, a przecież zysk z nich ucieka za granicę. Dlaczego radni się temu nie przeciwstawiają? – pyta.

    Opinia potrzebna

    – Czy nie lepiej, zamiast ograniczać godziny handlu w tygodniu, wprowadzić jego zakaz w niedziele? – pytamy radnego Wieczorka. – Ta uchwała to pierwszy krok w tym kierunku – uważa radny. – Skoro na Zachodzie wprowadzenie takiej regulacji było możliwe, myślę, że i nas to czeka. Zmiany muszą być robione powoli i rozważnie, bo wprowadzenie ich jest bardzo trudne. Właściciele sklepów o żadnych regulacjach nie chcą słyszeć. – Każdy dzień, kiedy markety są zamknięte, przynosi nam 100 proc. więcej zysku. Nie jest możliwe, żebyśmy się zgodzili na jakiekolwiek zmiany – stawia sprawę jasno Andrzej Gansiniec. Tymczasem Artur Madaliński, rzecznik Urzędu Miasta, uspokaja, że nim uchwała zacznie obowiązywać, minie jeszcze trochę czasu. – Obecnie czekamy na opinię nadzoru prawnego wojewody. Jeżeli będzie ona pozytywna, uchwała zostanie opublikowana w Dzienniku Uchwał i dwa tygodnie później wejdzie w życie – wyjaśnia. Radny Tadeusz Wieczorek wierzy, że nic nie stanie na przeszkodzie, by projekt zaczął obowiązywać. – Jak ktoś chce zrobić zakupy, zawsze znajdzie czas – przekonuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół