• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Szychta po śląsku

    Martyna Ciszewska

    |

    Gość Katowicki 27/2012

    dodane 05.07.2012 00:00

    Temperatura dochodząca do 30 stopni i tysiące ludzi na tropie przemysłowych skarbów w regionie. To tegoroczna Industriada, która odbyła się w ostatnią sobotę czerwca.

    Pomysł na takie przedsięwzięcie przyszedł z Niemiec – tam nazywa się to ExtraSchicht. W tym roku w naszym regionie można było odwiedzić 36 miejsc, m.in. Muzeum Drukarstwa w Cieszynie, Elektrociepłownię „Szombierki” w Bytomiu, radiostację Gliwice czy Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Imprezę poprzedzały Industrial Street Night – liczne instalacje świetlne, konkursy oraz promocje. Na tę edycję zaplanowano jeszcze więcej koncertów, plenerowych przedstawień teatralnych oraz wystaw.

    Ciekawą inicjatywą była współpraca z Discovery Channel, dzięki której powstały specjalne miasteczka, gdzie można było przeprowadzać eksperymenty lub poznać tajniki sztuki iluzji. – Mamy nadzieję, że ta edycja przyciągnie jeszcze więcej zwiedzających na nasz Szlak Zabytków Techniki – mówi Aleksandra Iwan z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. – W pierwszej edycji uczestniczyło około 30 tys. osób, w drugiej – już 55 tys. Tegoroczny bilans w dużej mierze zależy od pogody – dodaje. W upalnych godzinach popołudniowych w centrum przesiadkowym bezpłatnego transportu Industriady na placu Sejmu Śląskiego pojawili się Karolina i Marek z Chorzowa. – Jesteśmy w drodze do drugiego punktu, do którego trzeba było się specjalnie zapisać. Jedziemy do Tyskiego Browarium – tłumaczy Karolina. – W Industriadzie bierzemy udział po raz pierwszy. W samych Katowicach otwarte były cztery punkty: osiedla Giszowiec i Nikiszowiec, Muzeum Śląskie oraz Galeria Szyb Wilson. Na tej trasie można było spotkać również zagranicznych gości. Według danych w poprzednich latach najbardziej obleganym punktem była Elektrociepłownia „Szombierki” w Bytomiu. Jak przypuszczają organizatorzy, powodem mógł być brak możliwości zwiedzania tego obiektu na co dzień. Industriada ma zachęcać do częstszego odwiedzania Szlaku Zabytków Techniki w ciągu całego roku. – Po poprzednich edycjach zainteresowanie szlakiem wzrosło – zaznacza Aleksandra Iwan. Spora część zwiedzających zna dobrze większość obiektów znajdujących się na trasie industrialnych zabytków. – Uczestniczę w tej imprezie od początku i już przedtem bardzo lubiłam zwiedzać obiekty ze szlaku. Dziś byłam już w kopalni „Guido” w Zabrzu i właśnie wyszłam z terenu budowy nowej siedziby Muzeum Śląskiego – opowiada mieszkanka Katowic.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół