Nowy numer 16/2018 Archiwum

Śląsk to dla mnie dar

– Kiedy dowiedziałem się o przyznaniu mi doktoratu honorowego, pomyślałem:
„Wielbi dusza moja Pana”.
Tak wielką rzeczą jest dla mnie doktorat na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego – mówił wybitny kompozytor.


Uroczystość nadania Wojciechowi Kilarowi honorowego tytułu śląskiej Alma Mater odbyła się 18 czerwca. – To wyróżnienie otrzymałem w mieście, gdzie spędziłem trzy czwarte mojego życia. To potwierdzenie mojego obywatelstwa drugiej po Lwowie małej ojczyzny – zaznaczył kompozytor. – Śląsk to jeden z wielkich darów, jakie dał mi Bóg. Gdyby nie ten region, byłbym innym człowiekiem, który nie za bardzo by się sobie podobał.


Wojciech Kilar podkreślił, że nie ma dla muzyka wspanialszego miejsca niż Śląsk. – Ale dla mnie to miejsce jest też ważne także od strony duchowej. Jestem szczęśliwy, że trafiłem na tutejszych księży i Kościół. Kościół śląski odegrał wielką rolę w przemianach mojego życia. Na Śląsku też spotkałem moją żonę. To tutaj spotkaliśmy się – ona z Warszawy, ja ze Lwowa. Wierzę, że moja żona jest teraz tutaj z nami. Mam nadzieję nie zawieść Uniwersytetu Śląskiego i zachowywać się przyzwoicie – żartował kompozytor. – Szczęść Boże Uniwersytetowi! Szczęść Boże Śląskowi!”.bgz
Fragmenty laudacji ks. prof. Jerzego Szymika na s. VII.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma