Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Zobacz także

Reklama

  • Adam
    28.05.2012 15:42
    A ile ludzi ze stu tysięcy zostało po południu? A moze należało zaczac od boksera i jego nawrócenia i w tym kontekscie poprowiadzić całe spotkanie, z chwila ciszy podczas eucharystii. Była taka? Chociaz jedna?
    doceń 1
  • piotrp
    31.05.2012 15:34
    Jako piekarzanin bardzo się cieszę, że relikwie Błogosławionego Jana Pawła II przybyły do piekarskiego Sanktuarium. Nic dziwnego, bo przecież tu przez 12 lat Kardynał Karol Wojtyła wygłaszał z piekarskiego wzgórza homilie do pielgrzymujących mężczyzn. Muszę powiedzieć, że były to słowa, co prawda wygłaszane w innej rzeczywistości, ale słowa na które się czekało cały rok. Czy dziś tak było ?

    Z przykrością, ale muszę jednak trochę się zgodzić z gorzkimi uwagami Adama. Piękne główne hasło pielgrzymki "Kościół naszym domem", nie zostało od strony ewangelizacyjnej należycie i wyczerpująco na tym spotkaniu mężczyzn spożytkowane i wykorzystane. Bowiem skoro Kościół naszym domem, to jakże ważna jest przecież w tym domu, zwłaszcza tu na Śląsku, regionie ciężkiej i niebezpiecznej pracy, rola i zadania męża i ojca. W tym kontekście niewiele słów zostało skierowanych do tych zmęczonych pielgrzymów, ojców, mężów i synów, którzy zarazem oczekiwali wskazówek i odpowiedzi na proste pytanie:
    "Proszę księdza Arcybiskupa jak żyć, jak żyć w tym Kościele, by był naszym domem ? Jak żyć w domu, by Pan Bóg był na pierwszym miejscu ?
    W tym zakresie niewiele usłyszeli wskazówek. Osobiście więcej otrzymałem podczas wielkopostnych rekolekcji w moim parafialnym kościele. Nie powiem, że było to fiasko ewangelizacyjne, jak stwierdził rozgoryczony Adam. Ale z pewnością niezbyt należycie wykorzystana szansa instytucjonalnego Kościoła, by podnieść jego autorytet, jako naszego duchowego domu.

    Zmarnowana szansa może być trudna do odrobienia, bo w moim odczuciu na tej pielgrzymce było obecnych dużo mniej pielgrzymów niz 100 tys. Na dole obok pomnika Papieża można było nawet rozłożyć koce. Odnoszę wrażenie, że z roku na rok jest nas co raz mniej i bynajmniej nie jest to wyłącznie nasza wina.
    doceń 2
  • HnPIyXcOctKTG
    22.06.2012 18:31
    Wszystko fajnie tylko jaki prioml (bo nawet nie procent) ludzi może sobie pozwolić na jedno mieszkanie/dom i jeszcze działkę ewakuacyjną' za miestem, na wsi najlepiej z domkiem letniskowym?Podoba mi się co piszesz ale te posty o miejscu ewakuacji są jakieś takie nieżyciowe. Chyba lepiej byłoby abyś się skupił jak przeżyć WSHTF we własnym domu. Bo jego opuszczenie to naprawdę ostateczność.Poza tym lepiej by kupno działki pojawiło się na końcu Twojego cyklu gdy już przez wszystkie podstawy i mniej radykalne rozwiązania przebrniemy. A nie teraz na początku.
    doceń 0
  • WKdBCarZnDbx
    27.07.2012 21:41
    Dlaczego wybrałeś sobie ten nick? Przecież nie jesteś Ślązakiem. Zakładam, że Twoim pracodawcą jest Radio Maryja. Ale nawet jeśli Rydzyk ściągnął sobie do Radia jacikhś Ślązakf3w, co by mnie mocno zdziwiło, to żaden nie wypisywałby takich dyrdymał. Zresztą jak można mf3wić o pisaniu w stosunku do kogoś, kto umie tylko przepisywać. Wycinać i wklejać. Nawet nie jesteś w stanie samodzielnie myśleć, więc co tu mf3wić o pisaniu. Przepisywanie cudzych kazań i przemf3wień ku czci na pewno nim nie jest. Wystarczy przeczytać parę zdań:Przekonania religijne tworzą transcendentny system odniesienia w postaci zasad prawa naturalnego i sprzyjają kształtowaniu postaw niezależnych od poglądf3w władzy. System taki pozwala człowiekowi bronić się, postawić prawo naturalne ponad perwersyjnym prawem ludzkim, wtedy kiedy ono kłf3ci się z naturalnymi zasadami. Sprzyja wreszcie odwadze cywilnej, dzięki ktf3rej człowiek może skutecznie przeciwstawić się prf3bom zniewolenia.Bp Jan Styrna, w czasie wizytacji parafii Machowa, w 1997 roku, chyba trafnie określił, że jeśli sprawa Schimka jest od Boga, to znajdzie kiedyś właściwe rozwiązanie, a Otto doczeka się być może wyniesienia na ołtarze. Zebrane dotąd i nadal zbierane dokumenty i wypowiedzi dotyczące osoby Ottona Schimka świadczą dość zgodnie o tym, że był on osobą nietuzinkową z tego powodu, że bronił niepodważalnego prawa człowieka do życia, aż do jego naturalnej śmierci. Nie podporządkował się bowiem rozkazowi rozstrzeliwania ludności cywilnej prawu stanowionemu przez człowieka, dlatego ponif3sł śmierć zgodnie z tym prawem. Czy to nie męczeństwo? Czy o takim człowieku można zapomnieć?Z jakiego kazania to przepisałeś? I dlaczego wtrącasz się do dyskusji, z ktf3rych nic nie rozumiesz?
    doceń 0

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy