• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Boży bokser

    Marta Sudnik-Paluch

    |

    Gość Katowicki 20/2012

    dodane 16.05.2012 22:43

    Pamięta tylko oddalające się buty mamy. O ojcu przez długi czas myślał z nienawiścią. Teraz opowiada innym o sile przebaczenia.


    Kiedy słucha się historii życia Tima Guénarda, włos jeży się na głowie. Nie bez przesady jeden z naszych redakcyjnych kolegów powiedział, że w jego przypadku stwierdzenie „piekło na ziemi” nie jest przenośnią. Kiedy miał trzy lata, matka stwierdziła, że chce rozpocząć z kochankiem nowe życie. Tim był w nim zbędnym balastem, więc zostawiła go na opłotkach miasta przywiązanego do słupa. „Zapamiętałem jej białe, znikające w oddali buty. (…) Nie pocałowała, nie pomachała na pożegnanie. Znaleziono mnie nad ranem. Byłem przerażony i zmarznięty” – opowiadał przed laty na łamach GN.


    Katowany przez ojca, osamotniony. Trafił do więzienia. Został bokserem i zdobył mistrzostwo. Jak przyznaje, w ringu wyobrażał sobie, że bije ojca, i to dawało mu siłę. Na swojej drodze spotkał księdza i członków Wspólnoty „Arka”. Oni pomogli mu uporządkować swoje życie i przebaczyć.
Ten niezwykły człowiek po raz kolejny będzie gościem w Polsce. „W tym moim wędrowaniu widzę sens. To nie ja wyjeżdżam w świat, to ludzie mnie zapraszają. Jeżdżę, bo w mojej historii bardzo wielu się odnajduje, a mój spowiednik prosił, bym to kontynuował. Po raz pierwszy o świadectwo wiary poprosiła mnie sama Marta Robin. Ale potem przez 12 lat milczałem” – przekonywał.
Jednym z organizatorów tegorocznej wizyty boksera jest ks. Teodor Suchoń. – Tim Guénard odwiedzi m.in. więzienie w Jastrzębiu-Zdroju--Szerokiej. Więźniowie czytają właśnie książkę „Silniejszy od nienawiści” i tak przygotowują się do spotkania – zdradza ks. Teodor.
Plan wizyty Tima w Polsce jest napięty. Pierwsze spotkanie zaplanowane jest na 23 maja (środa) na godz. 18 w Rybniku-Chwałowicach. W czwartek bokser odwiedzi parafię bł. Karoliny w Tychach (godz. 18). Natomiast w niedzielę weźmie udział w pielgrzymce mężczyzn do Piekar Śląskich i powie kilka słów o swoich doświadczeniach na godzinie młodzieżowej.
Niebawem w Polsce ukaże się jego kolejna książka – „Przebaczenie, które rozrywa kajdany”.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół