• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • 
Wystawiać u Stellera

    Barbara Gruszka-Zych

    |

    Gość Katowicki

    dodane 09.05.2012 22:24

    Od zeszłego tygodnia graficy mogą prezentować swoje prace w nowym miejscu w Katowicach – przy Kościuszki 47.

    Właśnie tam otwarto Oddział Grafiki Muzeum Historii Katowic z pracownią Pawła Stellera. Za-
inaugurowały go dwie wystawy. Na pierwszej można obejrzeć dzieła patrona placówki, którego przed wojną okrzyknięto w Paryżu „polskim Dürerem”. Druga – „Mariusz Pałka – ZMYSŁOWOŚĆ – grafika” pokazuje dokonania artysty i pedagoga tworzącego współcześnie. Jej autorem jest prof. Mariusz Pałka, kierownik Pracowni Druku Wypukłego katowickiej ASP, odpowiedzialny za koordynację współpracy wystawienniczej uczelni z muzeum.
– Steller mnie zaczarował – mówi prof. Pałka.

    – Dziś w grafice odeszliśmy w multimedia, cyfryzację, daleko od tradycyjnych technik, w których tworzył bohater ekspozycji. Warto przypomnieć sobie język, w którym mówił mistrz mieszkający w naszym mieście.
Paweł Steller (1895–1974) urodził się w Hermanicach koło Ustronia, ale przez niemal 50 lat mieszkał, żył i pracował w Katowicach. Jego prace z sukcesem były prezentowane w Paryżu, Padwie, Rzymie, Berlinie, Londynie, Filadelfii, Nowym Jorku, Chicago, Ottawie. Tworzył grafiki, drzeworyty, linoryty, litografie. – Pracownia prezentuje twórczość i życie Pawła Stellera – opowiada Ewa Liszka, szefowa muzealnej pracowni grafiki.
– W naszych zbiorach znajdują się jego drzeworyty, ich matryce, ale też akwarele. Ekspozycja będzie stała, choć nieustannie musimy wymieniać jej elementy ze względu na kruchość materiałów, z których powstały, i które nie powinny być długo eksponowane na światło. Muzealnicy stale wzbogacają swoją kolekcję o nowe dzieła, kupowane na aukcjach czy od kolekcjonerów indywidualnych. W Oddziale Grafiki będą prezentowane dokonania graficzne studentów i pracowników naukowych katowickiej ASP. Planowane są też lekcje i warsztaty z grafiki.
Kustosz Ewa Liszka podkreśla, że Paweł Steller nie jest obcy katowickim uczniom. Muzeum od lat współpracuje z noszącymi jego imię Gimnazjum nr 5 w Katowicach i X Szczepem Harcerskim
w Katowicach-Szopienicach. Dział otwarto w stylowych wnętrzach z minionego wieku, wyposażonych w zabytkowe meble należące do dawnych właścicieli. Jak się okazuje, w tym budynku mieszkał także do lat 20. ubiegłego wieku niemiecki malarz i grafik Hans Bellmer. W związku z tym ASP
w Katowicach planuje dołączenie do oddziału multimedialnej ekspozycji poświęconej Bellmerowi.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół